Warszawa, dnia 10 kwietnia 2010 r.
Zginęła Para Prezydencka. Zginęli szefowie ważnych instytucji państwowych, parlamentarzyści, członkowie załogi, księża, dowódcy sił zbrojnych, wicemarszałkowie Sejmu i Senatu, liderzy partii politycznych. Takiego dramatu współczesny świat nie widział. Zginęli także dla wielu z nas przyjaciele i znajomi. Ale największą tragedią jest to, co przeżywają dzisiaj najbliżsi. Rodziny tych, którzy zginęli nad Smoleńskiem.
Chciałem w imieniu wszystkich Polaków złożyć najgłębsze wyrazy współczucia i kondolencje rodzinie tragicznie zmarłego Pana Prezydenta Lecha Kaczyńskiego – jego córce, matce, wnuczkom, bratu, a także rodzinom wszystkich, którzy tam zginęli. Chcę także przekazać kondolencje wszystkim Polakom i rodzinom zmarłych od całego świata. Pierwsi zadzwonili z kondolencjami premier Putin i prezydent Miedwiediew. Ale z całego świata płyną szczere wyrazy współczucia i zrozumienia, jak wielka tragedia spotkała Polaków.
Ogłoszono Żałobę Narodową. Rząd na specjalnym posiedzeniu Rady Ministrów, które przed chwilą się odbyło zarządził także na jutro na 12.00 w południe w całym kraju dwie minuty ciszy. Podobnie uczcimy dzień uroczystości pogrzebowych. Żałoba narodowa potrwa tydzień.
Ta tragedia dotyka także mnie osobiście, ale jako szef rządu muszę podjąć także działania dotyczące i śledztwa i opieki nad rodzinami zmarłych. Chcę wszystkich zapewnić, że podległe mi urzędy i urzędnicy będą pracowali 24 godziny na dobę, aby konsekwencje tej tragedii dla rodzin, dla najbliższych były najmniejsze z możliwych. Wiem, że tym nie ugasimy niczyjego bólu – sam czuję go wyjątkowo mocno – ale nikt nas nie zwalnia z obowiązku – państwo polskie musi i będzie funkcjonować.
Jestem w stałym kontakcie z ministrami, urzędnikami, władzami Rosji. Za chwilę udam się do Smoleńska. Są tam już polscy prokuratorzy. Także dzisiaj, niewykluczone, że po powrocie odbędzie się kolejne posiedzenie Rady Ministrów.
Chciałbym także zaapelować do wszystkich Polaków, aby od tej chwili nasze zachowania były właściwe dla czasu żałoby. Zarówno w naszych miastach i wsiach, jak i w mediach powinniśmy cały czas pamiętać, co Polaków spotkało. Będę opinię publiczną informował o wszystkich zdarzeniach, także o postępach w śledztwie i o pracach zabezpieczających sytuację rodzin dzisiaj tragicznie zmarłych.
To wszystko. Jeszcze raz łączę się w bólu ze wszystkimi, dla których ten dzień jest najtragiczniejszy w ich życiu.
Dziękuję.